„badyl na katowski wór” – alan bradley

Badyl na katowski wór - Alan Bradley

Kiedy ze wszech stron zaczyna mnie otaczać brudna polityka, ktoś chwilowo kradnie słońce, spada mi gwałtownie poziom optymizmu, a wszyscy wydają się oczekiwać, że będę poważna, sięgam po książki (nie tylko) dla dzieci i młodzieży i… świetnie się bawię.

„Badyl na katowski wór” to drugi tom przygód (Pierwszy to „Zatrute ciasteczko”) Flawii de Luce – bystrej jedenastolatki, uwielbiającej chemię i rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Flawia mieszka w starej rezydencji Buckshaw wraz z ojcem – filatelistą, dla którego znaczki pocztowe stanowią centrum wszechświata i dwiema starszymi siostrami, Dafi i Felą. Dziewczynka zajmuje oddzielne skrzydło, w którym znajduje się, stworzone przez jej przodka, laboratorium chemiczne. Tam Flawia czuje się najlepiej, to jej królestwo. Pasją młodej panny de Luce są trucizny – wie o nich znacznie więcej niż przeciętny człowiek.

Ojciec Flawii nie umie okazywać uczuć, gdy przytłacza go rzeczywistość, ucieka w świat swoich znaczków, siostry dokuczają dziewczynce, sugerując, że została adoptowana. Mamy Flawia nie pamięta – miała roczek, gdy Harriet zginęła w górach. Najbliższym przyjacielem jedenastolatki jest Dogger, pełniący w Buckshaw rolę szofera, lokaja, ogrodnika i rządcy w jednej osobie.

Choć wydawałoby się, że angielska wieś w latach 50. ubiegłego wieku, powinna być ostoją spokoju, los nie pozwala mieszkańcom Bishop’s Lacey się nudzić, dostarczając im kolejnych atrakcji. Tym razem jest to wizyta teatru lalkowego. Niestety, twórca owego teatru, Rupert Porson umiera podczas przedstawienia, na oczach, zgromadzonych w salce parafialnej, mieszkańców Bishop’s Lacey. Siedząca na widowni Flawia jest niemal pewna, że było to zabójstwo. Dziewczynka rozpoczyna swoje prywatne śledztwo. Trop wiedzie ją ku wydarzeniom z przeszłości, a konkretnie ku tajemniczej śmierci małego chłopca…

„Badyl…” to doskonała propozycja dla każdego, niezależnie od wieku. Przygoda, zagadka, niebezpieczeństwo i z pozoru idylliczny obraz niewielkiej, angielskiej miejscowości tworzą spójną całość – lekką, łatwą i niezwykle przyjemną w odbiorze, choć…

Bardziej wnikliwy czytelnik, oprócz głównego wątku, zwróci też uwagę na… samotność głównej bohaterki. Chociaż Flawia wydaje się być radosną, pełną życia i niezwykle bezpośrednią dziewczynką, jej sytuacja rodzinna daleka jest od ideału. W wielkim domu jest tak naprawdę sama, nikt nie zwraca na nią większej uwagi. Zauważana jest jedynie jej nieobecność podczas „rytuałów rodzinnych”, jak wspólny posiłek czy wyjście do kościoła. Nikt właściwie nie interesuje się tym co robi i gdzie przebywa jedenastolatka, jej fascynacja śmiercią jest niedostrzegana lub ignorowana. Flawia w głębi serca marzy o ciepłej, kochającej się rodzinie, ale zdaje sobie sprawę z tego, że przypadłością de Luce’ów jest nieumiejętność okazywania sobie nawzajem uczuć. Równie dotkliwie odczuwa brak matki – ta kobieta jest dla niej zagadką, Flawia pozbawiona jest tego, co mają jej ojciec i siostry – wspomnień, związanych z Harriet.

Podsumowując – każdy czytelnik jest w stanie wziąć z tej historii coś dla siebie, dostrzec co innego. Niezależnie od tego, co wy dostrzeżecie – polecam bardzo.

 

Wydawca o książce:

Czy mordercze lato w bukolicznym Bishop’s Lacey dobiegło końca? Kogóż to pochowano na wiejskim cmentarzu przy kościółku św. Tankreda? Czy Flawia zmartwychwstała?

Wydarzył się cud! Do Bishop’s Lacey zjechało rozklekotanym austinem Zaczarowane królestwo samego Ruperta Porsona! T e g o  Ruperta Porsona, który wraz z Wiewiórką Snoddym występuje w telewizji. Jaka szkoda, że Flawia nie ma telewizora…

Ma za to do rozwiązania dwie zagadki kryminalne. Jedną z przeszłości, najboleśniejszą, gdyż zginęło dziecko – Robin Ingleby – rówieśnik Flawii, i drugą, najtragiczniejszą, która wydarzyła się na oczach całej wioski. Ma również siostry, Ofelię i Dafne, które należałoby, jak twierdzi ciocia Felicity, „batożyć jak wszystkie dzieci, jeśli nie mają zamiaru wstąpić do palestry lub zająć się polityką, gdyż w takim wypadku należałoby je dodatkowo utopić”. Albo otruć czekoladkami z siarkowodorem. Flawia znów ma pełne ręce roboty!

 

Tytuł: Badyl na katowski wór

Autor: Alan Bradley

Seria: Flawia de Luce

Tytuł oryginału: The Weed That Strings the Hangman’s Bag

Przekład: Jędrzej Polak

Wydawca: Vesper

Rok wydania: 2010

Ilość stron: 365

Oprawa: miękka

ISBN: 978-83-61524-83-0

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *