electrum_ekiden_2017
Zdrowa codzienność

Nieważne czy jesteś zaprawionym biegaczem, czy może dostajesz zadyszki po przebiegnięciu 100 metrów. Nawet jeśli nie czujesz się na siłach, by w tym roku wystartować, bądź z nami 11 czerwca na białostockim stadionie lekkoatletycznym. Mnóstwo radości, dobra zabawa, możliwość spotkania się ze znajomymi i przyjaciółmi (tak, tego dnia będzie tam pół miasta), a przede wszystkim cel, który łączy wszystkich zawodników, czyli pomoc chorym dzieciom – to właśnie jest Electrum Ekiden. Czekamy na Twój doping!

Continue reading „electrum ekiden 2017 – bądź tam z nami!”

ekiden1
Zdrowa codzienność

Pomysł, by stworzyć drużynę i wystartować w sztafecie maratońskiej, rzuciła na Facebook’u Aga – koleżanka z pracy. Od razu spodobała mi się ta inicjatywa – 6 osób tworzy drużynę, która łącznie ma przebiec dystans maratoński (42,195 km). Część wpisowego przeznaczona była na pomoc dzieciom – podopiecznym Fundacji „Pomóż Im”, co stanowiło dodatkową motywację. Wątpliwości pojawiły się jakiś tydzień przed startem… Continue reading „sztafeta maratońska electrum ekiden 2016, czyli w zespole siła”

fot. Małgorzata Babul (BiegoStok)
Zdrowa codzienność

Już dawno odkryłam, że aktywność fizyczna to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu – dzięki temu możemy jednocześnie zadbać o formę, odstresować się i nabrać energii. Jedną z najprostszych i najbardziej lubianych aktywności jest bieganie. Biegi uliczne gromadzą miliony ludzi na całym świecie. W ostatnią sobotę postanowiłam dołączyć do tego grona.

Continue reading „mój pierwszy parkrun”

biegne
Moja szuflada

Biegła od pięciu lat. Na początku niezdarnie, chemicznie odurzona, z trudem stawiając stopy na niepewnym gruncie, z czasem – coraz szybciej, wybierając bezpieczne kępy traw i całe, nieuszkodzone przez wandali, płytki chodnikowe. Omijała kałuże, przeskakiwała przez papierki po cudzych cukierkach. Czasami zatracała się w biegu tak bardzo, że nie mogła złapać tchu. Dobrze jej z tym było, wiatr osuszał łzy, wywiewał wspomnienia z głowy i tęsknotę z tego miejsca, które niektórzy – zwłaszcza młodzi – nazywali sercem.

Continue reading „…biegnę…”