warto_zajrzec_3
Myśli nieuporządkowane

Za oknem coraz częściej szaro i mokro. Dopadło mnie zniechęcenie totalne. Mam wrażenie, że mój umysł pracuje na zwolnionych obrotach, jakby usilnie próbował zapaść w sen zimowy. Miał być herbaciany odwyk, tymczasem przygotowuję coraz większe ilości czarnej herbaty z miodem, coraz częściej opatulam się kocem i naciągam na stopy wełniane, góralskie skarpety. Trudno mi się skupić na dłuższym tekście, dlatego częściej oglądam filmy i czytam krótkie artykuły lub posty. Gdzie zaglądam ostatnio? Sprawdźcie!

Continue reading „warto zajrzeć listopad/grudzień 2016”

warto_zajrzeć
Myśli nieuporządkowane

Czy nam się to podoba, czy też nie – zbliża się jesień. Dni są coraz krótsze, wieczory wydłużają się codziennie podstępnie. Coraz częściej spoglądam w kierunku szafy z jesienną garderobą, coraz częściej przygotowuję sobie czarną herbatę z miodem i coraz rzadziej wychodzę wieczorami z domu. Jestem stworzeniem ciepłolubnym, więc barykaduję się w czterech ścianach, uzbrojona w koc, książkę, ciepłe skarpetki i wspomnianą herbatę. A kiedy mam ochotę na przerwę w lekturze, szukam „ciepłego” filmu lub… buszuję w sieci. Zobaczcie, gdzie warto zajrzeć tej jesieni…

Continue reading „warto zajrzeć wrzesień/październik 2016”

Bloger i social media Tomek Tomczyk
Kulturalnie

Kompletnie nie znam się na blogowaniu. Serio – nie ogarniam tych wszystkich kwestii technicznych, promowania swoich postów itd. Co gorsza – nie bardzo mam czas, żeby czytać inne blogi (zaglądam na nieliczne) i nie wiem kto jest tzw. wpływowym blogerem, kto ma z tego kasę, a kto robi to ot tak, dla przyjemności. Nie znam układów i układzików, nie mam pleców, na których mogłabym się wybić, ale wiem jedno – jeśli chcę coś robić przyzwoicie, to potrzebuję wskazówek kogoś, kto przez blogerską dżunglę się przedarł i znalazł drogę na szczyt.

Continue reading „„bloger i social media” – tomek tomczyk”

warto_zajrzec
Myśli nieuporządkowane

Choć przy komputerze spędzam większość dnia, rzadko zdarza mi się wygospodarować czas na buszowanie w sieci. Jeśli mam chwilę, najczęściej wracam do stron, które już znam. Pijąc wieczorną herbatkę lubię się zrelaksować, odwiedzam więc głównie blogi, które można zaklasyfikować jako lifestylowe… eee… cokolwiek to właściwie znaczy. Oczywiście zdarzają się też blogi, poświęcone architekturze i literaturze. Jedno jest pewne – ma być przyjemnie.

Continue reading „warto zajrzeć”

ekshibicjonizm kontrolowany
Myśli nieuporządkowane

Kiedyś potępiałam ludzi, którzy opowiadali publicznie o swoich prywatnych sprawach. Nie mówię tu o sprzedawaniu zdjęć swoich dzieci brukowcom – to potępiam nadal. Chodzi mi o blogerów, o ludzi dzielących się z innymi, często niezwykle intymnymi doświadczeniami. Nie rozumiałam takiego zachowania, brzydziło mnie uprawianie swego rodzaju emocjonalnego ekshibicjonizmu, dopóki sama nie przeżyłam czegoś, co sprawiło, że stałam się jedną z nich.

Continue reading „ekshibicjonizm kontrolowany”