ring
Moja szuflada

Znikała. Wyraźnie czuła jak każde jego kolejne słowo wymazuje jej myśli, gesty i uczucia. Jego zdania były jak tajfun – niszczyły wszystko, co uparcie chroniła przez ostatnie lata. Nie widząc jego oczu, zaczynała wierzyć, że dalszy opór nie ma sensu… Uczuciowy ring, na którym walka dobiegła końca.

Continue reading „ring”

mur
Moja szuflada

Nie łudziła się, że będzie łatwo. Kiedy wróciła po latach nieobecności, pierwszym, na co się natknęła, był mur. Gruby, wysoki, z dokładnie utopionymi w spoiwie głazami, bez jakiejkolwiek furtki, od początku skazywał na porażkę jej starania, by dostać się do środka. A mimo to, coś kazało jej tkwić przed zimną ścianą, przykładać rozpalone czoło do chłodnych kamieni, spuchniętymi opuszkami próbować ukruszyć nieco murarskiej zaprawy, słonym potokiem wyżłobić maleńką szczelinę w leciwych głazach… Upokorzona bezsilnością próbowała odejść, lecz gdy wydawało się, że już za chwilę przekroczy magiczną granicę wolności, tajemnicza siła na powrót pchała ją do stóp muru.

Continue reading „mur”

uczucia_w_pracy
Myśli nieuporządkowane

Zawsze uważałam, że są trzy typy osób, z którymi nie należy się wiązać. Typ pierwszy to mężczyzna/kobieta w związku, mniej lub bardziej formalnym – skoro będąc z kim innym ogląda się za Tobą, będąc z Tobą w końcu zacznie rozglądać się za kimś innym. Typ drugi to były/-a partner/-ka koleżanki/kolegi – jeśli chcesz nadal mieć koleżankę/kolegę, po prostu odpuść, to zbyt skomplikowane. Typ trzeci to kolega/koleżanka z pracy – jeśli nie potrafisz postawić wyraźnej granicy pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym, wcześniej czy później uczucia zaburzą Twój obiektywizm.

Continue reading „uczucia w pracy, czyli o związkach nie tylko zawodowych”

ta sama rzeka
Myśli nieuporządkowane

Znacie to powiedzenie „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”? Przez ostatnie lata byłam przekonana, że wiem, co to znaczy. Nie wracamy do pracy w miejscu, które zostawiliśmy, nie wiążemy się z tą samą osobą, nie angażujemy się w te same projekty… Ostatnio jednak zostałam zaproszona na zajęcia dla studentów filozofii. Słowa prowadzącej uświadomiły mi, że to zdanie to bzdura. „Ta sama rzeka” nie istnieje.

Continue reading „ta sama rzeka”

w_nowy_rok_bez_zlych_emocji
Myśli nieuporządkowane

Doskonale wiecie, co myślę na temat noworocznych postanowień, pisałam o tym TUTAJ. Rzecz w tym, że chociaż sama nie pojmuję na czym miałaby polegać magia 1 stycznia, jeśli chodzi o realizację naszych planów i marzeń, zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób ten dzień stanowi symboliczny nowy początek. A skoro tak, to może warto zacząć bez złych emocji…?

Continue reading „w nowy rok bez złych emocji”

szum_oceanu
Moja szuflada

Czuła, że odpływa. Zostawia za sobą całą tę złość, cały strach i rozczarowanie. Nie chciała takiej rzeczywistości. Wolała czuć pod stopami śliskość kamieni, miękkość czarnego piasku i chłód wody. Oczy tęskniły za soczystością zieleni, pochmurnym błękitem nieba i ludzkim uśmiechem. Uszy starały się wyłapać szmer, biegnącej po plaży jaszczurki, szelest liści i szum oceanu. To nie to miejsce. Nie tu powinna być…

Continue reading „szum oceanu”

ludzie_o_ktorych_nie_da_sie_zapomniec
Moja szuflada

Są ludzie, o których nie da się zapomnieć. Pojawiają się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie, wywracają je do góry nogami, zmieniają ustaloną hierarchię wartości. Dzięki nim poznajemy nowe odcienie znanych emocji, odczuwamy mocniej, wierzymy bardziej… i kiedy nasze drogi się rozchodzą, zostaje pustka tak wielka, że nie da się jej wypełnić. I wiemy, że nic już nie będzie takie, jak przedtem…

Continue reading „ludzie, o których nie da się zapomnieć”