1
Myśli nieuporządkowane

Nie wiem jak Wy, ale ja czuję już wiosnę. Może jeszcze nie w powietrzu, może dopiero podskórnie, może tylko w mojej głowie…  A skoro wiosna, to i wiosenne porządki. Te tegoroczne dość szczególne, bo dotyczące sfery emocjonalnej i przeanalizowania na nowo kierunku, w którym zmierzam. Oprócz tego, pojawiła się oczywiście kwestia materialnych rupieci, potrzeba zamknięcia spraw niezamkniętych itp. Zaczęłam od próby uporządkowania mojego fotograficznego archiwum i natknęłam się na zdjęcia sprzed lat. Odżyła tęsknota…

Continue reading „moja tęsknota…”

wsparcie przychodzi znienacka
Myśli nieuporządkowane

W życiu tak już bywa, że nawet te najlepsze rzeczy kiedyś się kończą. W grudniu zakończyła się moja, trwająca kilka lat, przygoda książkowa w wydaniu telewizyjnym. To przykra dla mnie wiadomość, tym bardziej, że było to moje pierwsze, ukochane, telewizyjne dziecko. Nie piszę jednak o tym, by się żalić, ale by opowiedzieć Wam o tym, co zdarzyło się później…

Continue reading „wsparcie przychodzi znienacka”

dzieci_z_zabiej_gorki
Kulturalnie

Są takie książki, które powstają z miłości do małej ojczyzny, do rodzinnego domu, ulicy, przy której mieszkał autor, szkoły, do której chodził… Te małe „dziełka” często literacko niedomagają, rzucone na żer literaturoznawcom, zapewne nie wytrzymałyby krytyki. Jest w nich jednak coś niezwykłego, co każe mi z uporem maniaka bronić tych tekstów przed falą oskarżeń o prywatę i zbytni sentymentalizm – to zapis historii miejsca, widzianego oczami tych, którzy je ukochali, to czyjeś wspomnienia, marzenia i tęsknoty, zebrane w drukowanej formie. To okruchy życia tych, którzy trwają i tych, którzy odeszli. Taka właśnie jest ta książka…

Continue reading „„dzieci z żabiej górki” – jadwiga i wiesław rozbiccy”

Na Morzu Egejskim, w drodze na Kretę  Fot. Janusz Badurski
Rozmowy niekontrolowane

JERZY SAMUSIK o sobie W pierwszych latach mojego pobytu w Białymstoku byłem pewien, że opuszczę to miasto po uzyskaniu dyplomu lekarza. Marzyła mi się praca w Augustowie lub Węgorzewie, gdzie puszcza i jeziora pozwoliłyby mi na oddanie się dwóm moim dodatkowym – poza medycyną – pasjom: żeglowaniu i podglądaniu nieskażonej ludzką ręką przyrody. W miarę jednak poznawania podbiałostockich okolic marzenia te słabły i w końcu gdzieś się ulotniły, a ja zostałem stałym mieszkańcem stolicy Podlasia, wykorzystującym każdą wolną chwilę na ucieczkę poza jej metropolitalne ulice. A kiedy jeszcze udało mi się znaleźć i kupić starą chatę nad Narwią, dokąd w każdej chwili mogłem skryć się przed nadmiarem wielkomiejskich wrażeń, uznałem, że nie ma dla mnie lepszego miejsca do zamieszkania niż Białystok.

Continue reading „Jerzy Samusik”

Marzyciel - Jarosław Kazberuk
Kulturalnie

Nie lubię pisać o książkach, których autorów zdarzyło mi się poznać. Takie spotkania są bowiem zazwyczaj bardzo miłe, „państwo pisarze” niezwykle sympatyczni, a ja nie umiem kłamać. Jest mi więc niezmiernie przykro, gdy muszę napisać, że tekst jest beznadziejny. Dlaczego piszę prawdę? Bo za bardzo szanuję tych, którzy czytają, by wciskać im kit i za bardzo szanuję samą siebie, by podpisywać się własnym nazwiskiem pod pozytywną recenzją gównianej książki. Tak więc „sorry Jarek” – będzie szczerze.

Continue reading „„marzyciel” – jarosław kazberuk”

Marcin Kącki - Biał[ystok. Biała siła, czarna pamięć
Kulturalnie

Ta książka wywołała w stolicy Podlasia spore poruszenie, jeszcze zanim trafiła na półki w księgarniach. W moich prywatnych rozmowach ze znajomymi ten temat jest nadal żywy, o „Białymstoku…” się wciąż mówi, choć trzeba przyznać, że emocje, jakie tym rozmowom towarzyszą są skrajnie różne. Zdaniem jednych to po prostu „czarny PR dla miasta”, zrobiony na zlecenie wedle zasady „przyjechał, dopierdolił i wyjechał”, dla innych to rzecz od dawna oczekiwana, bo „w końcu ktoś miał odwagę powiedzieć to, czego nie mieli odwagi powiedzieć głośno ludzie stąd”. Te opinie są trochę jak tytuł książki – czarno-białe. Ja pokuszę się więc o szarość.

Continue reading „„białystok. biała siła, czarna pamięć” – marcin kącki (opinia nieobiektywna)”

Piotr Brysacz/fot. Maja Witecka
Rozmowy niekontrolowane

PIOTR BRYSACZ o sobie – Gdy wyjeżdżał z Podlasia, raz obejrzał się za siebie. I to był ten moment, który zdecydował o najbliższych kilkunastu latach: wyjeżdżając, zdać sobie sprawę, że to, co się zostawia, jest rzeczą najważniejszą. Nie zawrócił jednak, ale tęsknił i z tej tęsknoty wzięła się książka wyjaśniająca (poniekąd) tęsknotę – „Patrząc na Wschód. Przestrzeń, człowiek, mistycyzm”. Tęsknić zaczął nieco mniej, gdy spotkał Maję, Kubę i Reksa. Z zawodu dziennikarz, redaktor i wydawca, od 2010 roku związany z białostocką Fundacją Sąsiedzi, która – oprócz działalności wydawniczej – organizuje także Targi Książki w Białymstoku.

Continue reading „Piotr Brysacz”

Michał Androsiuk - Krzyżyk
Kulturalnie

Michał Androsiuk powraca w podlaskim (jak zawsze) stylu. Tym razem autor takich tytułów jak „Wagon drugiej klasy”, czy „Biały koń”, za którego polskie tłumaczenie otrzymał nagrodę literacką im. Wiesława Kazaneckiego, zabiera nas w podróż do małej, podlaskiej wsi, w której spokojne życie wkracza polityka.

Continue reading „„krzyżyk” – michał androsiuk”