szepty_zmarlych
Kulturalnie

Starzeję się, dziwaczeję i zmieniam upodobania, a może wszystko jednocześnie… Coraz trudniej mi trafić na książkę, która nie znudzi mnie po pięćdziesięciu lub stu stronach. Coraz częściej przerywam lekturę w połowie i próbuję wrócić do niej za jakiś czas. I coraz częściej te powroty okazują się totalnym nieporozumieniem. Kiedy więc trafię w końcu na coś, co wciąga mnie tak bardzo, że tracę kontakt z rzeczywistością, z przyjemnością zarywam noce.

Continue reading „„szepty zmarłych” – simon beckett”

najczarniejszy_strach_harlan_coben
Kulturalnie

Nie znoszę czytać książek ze środka serii. Lubię wiedzieć jak się wszystko zaczęło, obserwować jak bohater się rozwija i dorasta, jak zmienia się (lub nie) sposób narracji… Po książkę Harlana Cobena sięgnęłam więc nie z rozmysłem, a przypadkiem – koleżanka zabrała ją ze sobą na Maderę. W ostatnim dniu naszego pobytu zaczęłam czytać „Najczarniejszy strach”, czekając na transport na lotnisko. Zaczęłam i wsiąkłam.

Continue reading „„najczarniejszy strach” – harlan coben”

kino
Kulturalnie

Mieszane uczucia mi towarzyszą, gdy myślę o tym filmie. Z jednej strony, jego twórcom udało się stworzyć niesamowity klimat, charakterystyczny dla kina noir, z drugiej miałam wrażenie, że całość jest nieco przegadana, a wątek romansu głównego bohatera zbyt rozbudowany. Na szczęście główną rolę grał Adrien Brody…

Continue reading „w kinie: „tajemnice manhattanu” („manhattan nocturne”), reż. brian decubellis”