„z biegiem narwi” – jerzy samusik

z biegiem narwi jerzy samusik

Za oknem słonecznie, na termometrze bliżej 30 niż 20 stopni Celsjusza, nagość i opalenizna na ulicach miast – to znak, że zbliża się sezon wakacyjny. Pora więc na wakacyjne propozycje książkowe.

Zaczynamy od albumu z „Z biegiem Narwi” Jerzego Samusika. To, co prawda propozycja typu „cegła”, niezwykle ciężka i nieporęczna, ale warto do niej zajrzeć zanim zdecydujemy, gdzie w tym roku spędzamy urlop.

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” pisał swego czasu bodajże Stanisław Jachowicz i wiedział co pisze. Zachwytom nad piramidami w Gizie, Wielkim Murem Chińskim, dorzeczem Amazonki czy wodospadem Niagara nie ma końca. Nie twierdzę, że to coś złego, wręcz przeciwnie – piękne miejsca zasługują na zachwyt, ale nie zapominajmy przy tym, że i my mamy się czym pochwalić. Niezwykle mnie irytuje stwierdzenie: „na wakacje to tylko za granicę, bo u nas nie ma gdzie pojechać i nie ma czego oglądać”. Ano jest!

Są na szczęście i tacy, którzy, choć sami w życiu widzieli niejedno, potrafią w przestrzeni, w której żyją, odnaleźć drobinki magii. Takim człowiekiem jest Jerzy Samusik – lekarz, pisarz i fotografujący podróżnik. Zwiedził takie kraje jak Indie, Nepal czy Libia, ale Podlasie zajmuje szczególne miejsce w jego sercu. Tym razem wyruszył w podróż z biegiem Narwi, a mijane miejscowości, spotkanych ludzi, ciekawe inicjatywy i bogactwo przyrodnicze tych terenów opisał w swojej najnowszej książce.

Swoją wyprawę zaczyna Jerzy Samusik nad Zalewem Siemianówka i to właśnie ten rozdział poruszył mnie najbardziej, bo w opowieść o tym miejscu, wplótł autor dramat mieszkańców miejscowości, zalanych podczas budowy zbiornika. Chociaż jest to raczej publikacja krajoznawcza, poszczególne jej fragmenty przypominają reportaże (pojawia się człowiek – bohater).

„Z biegiem Narwi” to skarbnica informacji o historii, przyrodzie, architekturze i kulturze nadnarwiańskich terenów. Widać ogrom pracy, włożony w zdobycie tych wszystkich danych i nasycenie nimi książki. Mimo, że nie jest to typowy przewodnik – nie znajdziemy tu listy hoteli, map dojazdu czy informacji o cenach biletów wstępu do placówek kultury, śmiało można potraktować tę publikację jako zbiór wskazówek co warto zobaczyć, gdzie warto pojechać.

To, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to fragmenty, w których widać zaangażowanie emocjonalne autora, a widać je chociażby wtedy, gdy ostro krytykuje proces regulacji rzek czy dziwi się postawie lokalnych władz, starających się ze wszech miar nie dopuścić do rozwoju inicjatyw społecznych, mających na celu ochronę dziedzictwa historycznego, kulturowego i przyrodniczego regionu. I choć zastanawiałam się przez chwilę, czy emocje autora winny się w tego typu publikacjach pojawiać, doszłam do wniosku, że właśnie one sprawiają, że czyta się tę książkę tak dobrze. To właśnie te „emocjonalne wstawki” wskazują, że pisał to człowiek z pasją, któremu dalszy los Narwi i zamieszkujących nad nią ludzi nie jest obojętny. Powiem więcej – nie miałabym nic przeciwko, gdyby tych odautorskich komentarzy było więcej.

Wiem, że nie jestem obiektywna, gdy mowa o moim ukochanym Podlasiu, ale przeczytałam tę książkę „od deski do deski” z wielką przyjemnością. Jerzy Samusik pokazał mi, ile piękna mam tuż obok, ile magii drzemie w Podlasiu i Narwi, i jak niewiele ja – dziewczyna z Podlasia, wiem o miejscu, z którego pochodzę…

Miałam okazję rozmawiać z Jerzym Samusikiem, czego efekty możecie zobaczyć TUTAJ.

Wydawca o książce:

Jerzy Samusik, doktor nauk medycznych, lekarz, pisarz, podróżnik, autor książek podróżniczych (Obrazki z Libii, Podróż do Nordkapp, Na himalajskich szlakach, W cieniu Czomolungmy, Przez piaski i dżungle, Z plecakiem przez Indie i kilkunastu innych) zabiera tym razem czytelnika w podróż z biegiem Narwi, która zaczyna się u jej źródeł, a kończy na Zalewie Zegrzyńskim.

„Przed Państwem album o polskiej i podlaskiej zarazem Amazonii, znanego już autora i wielkiego pasjonata. Jerzy Samusik zaprasza nas na wędrowanie z biegiem Narwi, rzeki pięknej i spokojnej. Najlepiej byłoby odbyć tę podróż w 20 dni, bo tyle jest rozdziałów, a potem jeszcze dzień odpocząć, co daje trzy tygodnie. Wówczas można byłoby przeczytać z rozmysłem, na spokojnie, tekst bogaty w opisy zdarzeń, daty i nazwiska, nacieszyć oczy fotografiami i wyruszyć na własne poszukiwania, na odkrywanie piękna, na spotkania z ludźmi, w tym wymienionymi na kartach albumu. A jak czasu nie staje, to można dojeżdżać na jednodniowe wypady do kolejnych miejscowości, od Bondar (Zalew Siemianówka) po Zegrze i Serock. Postrzegam album Jerzego Samusika jako połączenie luksusowego przewodnika ze szczegółowymi opisami najważniejszych nad Narwią obiektów zabytkowych i krain przyrodniczych z „portretami” ptaków oraz zwierząt. Wszystko zaś autor ubogacił ciekawostkami, biografiami sławnych rodaków i fascynujących postaci wtopionych obecnie w krajobrazy nadnarwiańskie. Zatem, Panie i Panowie, ruszajmy szlakiem Narwi!”. Adam Czesław Dobroński

Autor: Jerzy Samusik
Tytuł: „Z biegiem Narwi”
Wydawca: Fundacja Sąsiedzi
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 288
Oprawa: twarda
ISBN: 978-83-64505-09-6

Join the discussion

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *